NOWOŚCI: Anna Wasilewska - Oulipo, czyli recepta na życie bez końca | KIERMASZ W KSIĘGARNI LOKATOR | więcej






igoogle rss

ANKIETA

ZAKAZ PALENIA TYTONIU W KNAJPACH?
* 70% -- Tak
* 26% -- Nie
* 2% -- Obojętne
liczba głosów: 368
archiwum ankiet


OGLĄDALNOŚĆ

najczęściej odwiedzane w ub. miesiącu:
* Filmowe Koło Rosji (609)
* FRANCISZKA THEMERSON (547)
* FRANCISZKA THEMERSON (463)

najczęściej odwiedzane w całej historii:
* FRANCISZKA THEMERSON (31725)
* KASPAR HAUSER (30971)
* Filmowe Koło Rosji (29653)


forum
LOKATOR > MOSTOWA 1
2011-06-26


PIO
ŻYCIE BITWA MORSKA
2010-12-12


album
10 URODZINY KLUBU LOKATOR
2011-05-19


galeria
10 na 10 - Gregory Michenaud - Sąsiedzi
2011-06-01

mrówkojad
Mrówkojad, numer 52, styczeń 2011


księgarnia
KWIATKI
JERZY FRANCZAK



lokator
MARIUSZ FRUKACZ

oglądasz archiwalną wersję strony -- za 10 sek. nastąpi automatyczne przekierowane do aktualnego serwisu -> www.lokatormedia.pl.

jeśli chcesz kontynuować oglądanie archiwum, kliknij -> tutaj.

WIELORYB - Kaliński, Franczak

data: 2008-06-28 (sobota) godz. 20:00 [wstep wolny]

kategoria: galeria PIO

WIELORYB (fragment)

Są takie dni, gdy morze daremnie szuka uchwytu w nadbrzeżnym żwirze. W taki dzień wraki wyłażą z morza i szukają armatorów. Utopieni marynarze fruną w stronę lądu, który się cofa. W takie dni mówię pożyczonymi słowami, obcym głosem, w cudzoziemskim narzeczu. Coś chce się wypowiedzieć, ale słowa nie zgadzają się na to, więc odejmuję wzrok od patrzenia. I widzę cię w śmiertelnej ciemności: oczyszczasz rybę z łusek. Wróć, wymyślę dla nas nową porę roku, w której ostrygi staną się oczami.

 

Opowiedz jak było naprawdę. Pośród drobnych zapętleń sączyło się życie. Jego naprawdę nie było, nie było też zaklęć, ani burzy, ani mola. Modliłaś się tylko, żeby jego szyper zatonął. Jego nieobecność przyprawiała cię o mdłości, co lepiej brzmiało w języku fal.

 

Widzę jak klęczy przede mną, w ręku ma naszyjnik ze złotą rybką. Latawiec wskazuje na środek lata. Morze skąpane w nostalgicznym słońcu, wleczemy za sobą długie cienie, jak niepotrzebne szczudła. Wiatr rozwiewa mi włosy; jestem tylko twoja, gotowa do odbicia. Gasimy światło i zbita z pantałyku elektryczność przebiega między nami. Ale to tylko miraż - a teraz opowiem jak było.

 

Im dłużej czekałam, tym bardziej nie wracał. Godziny dłużyły się, przeszywały mnie na wylot, do wieczora, potem sztylet chował się, aby w pochwie zaczerpnąć na noc siły. Czułam rybi łój, czosnek i tanie wino, jego ręce pełzały po mnie jak kraby. Na ogół mu się spieszyło, a ja patrzyłam przez okno i myślałam o tych wszystkich możliwościach, na przykład żeby umyć szybę.

 

WIELORYB

tekst: Jerzy Franczak

rys i opracowanie: PIOtr Kaliński

nakład 101 egz. Kraków 29.06.2008

Wydawnictwo: LOKATOR Bestlooker Publishing

pierwsze 30 numerów wydane w postaci książki (ISBN: 978-83-925217-9-2)

format A6, oprawa miękka, stron 16

do nabycia w księgarni klubu LOKATOR. ul. Krakowska 27

Numery od 31 - 101 w postaci ARTZINU "Mrówki w Czekoladzie" numer 80.

LOKATOR 29.06.2008, format A6, oprawa miękka, stron 16

| 1 |

^^^ | dodaj komentarz | przeczytaj komentarze (0)

brak komentarzy


czas ladowania 0.0267s